W grudniu 2009 odbyło się uroczyste zebranie Katedry. W ten oto sposób uczczono zmianę statusu - bo to jedyna zmiana jaka nastąpiła - kolegi Zdzisławia Skupnia.
Prócz okolicznościowych przemów i fantastycznego menu, wart odnotowania jest prezent, jakim katedra obdarowała swego ojca-założyciela.
Spór o to, czy zwać się powinien żmirłaczem czy snarkiem, trwa od lat i końca jego nie widać.
Z pewnością wiadomo natomiast, że potwór ów miał w pysku limeryk:
Raz jeden Zdzisław z Krakowa, profesor matematyki,
Miał także w dziedzinie polowań, znane i cenne wyniki.
Pozwólcie, że wytłumaczę,
że chodzi tu o żmirłacze,
a nie, że strzelał byki.
Na zdjęciu obdarowany ilustruje znaną hipotezę że każdy żmirłacz ma, w odpowiednio dobranych jednostkach, długość e.
